W Polsce jest dosyć długi sezon grzewczy, dlatego nie możemy sobie wyobrazić domu, który nie posiadałby ogrzewania

Nie jest istotne czy posiadamy tradycyjne kaloryfery czy nowoczesne ogrzewanie podłogowe. W Polsce każdy dom musi być ogrzewany. Jeśli potrzebujemy ogrzewania nawet przez kilka miesięcy w roku, to powinniśmy wiedzieć, ile będziemy musieli zapłacić dostawcy.
Dawniej duża część mieszkań w blokach miała nałożony z góry ryczałt za ogrzewanie.

design
Autor: Szymon Sieciński
Źródło: http://www.flickr.com

Nikogo z dostawców nie interesowało, że ktoś mógłby wykorzystać ciepła znacznie mniej – każdy płacił tyle samo. Jednak z biegiem czasu zaczęły się coraz wyraźniej podnosić głosy dezaprobaty. Po pierwsze, twierdzono, że ryczałt jest systemem mało sprawiedliwym, a po drugie – że administracja podnosi koszta.

Jeśli chcesz zdobyć więcej informacji na ten temat, kliknij na ten odsyłacz do serwisu (http://iltex.pl/kontakt/), a odnajdziesz tam wiele ciekawych informacji.

Wobec tego po pewnym czasie zmieniono plan ryczałtowy na indywidualny i teraz każdy płaci wyłącznie za to, co zużyje. Bierze się to z rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 2002 roku. Aby tego rodzaju rozliczanie (kliknij odnośnik) się było wykonalne, to w każdym budynku zainstalowano ciepłomierze. Czasami przypada jeden na mieszkanie, a czasami każdy kaloryfer ma własny licznik. Nieważne czy ogrzewamy dom gazem czy prądem, albo posiadamy ogrzewanie osiedlowe – najważniejsze jest to, że uczciwie płacimy tylko za zużyte ciepło. To daje również mieszkańcom możliwość na oszczędzanie.

Dodatkowo – jeżeli ktoś nie korzysta z mieszkania zimą, to ma możliwość zostawić kaloryfery na minimalnym poziomie i wtedy rachunki również będą mniejsze. Jeśli ciepłomierze są poprawnie zainstalowane, to powinny działać sprawnie i długo.