Rozbudowa obiektu mieszkalnego od A do Z. Kilka dobrych porad na temat, jak uniknąć wpadek na początku, a także po latach.

Budowa domu może wydawać się banalna. Wybieramy lokalizację, dostarczamy materiały, znajdujemy team budowlany, organizujemy czas na budowę, odbieramy i gotowe. Jednak w Polsce potrafi to być znacznie bardziej kolorowe. Fokusując się na budowie obiektu poza terenami zabudowanymi. Wieś sama w sobie zachęca nas, byśmy przyjechali i przeżyli tam żywot z partnerem, potomkami oraz gromadą zwierząt. Ale wpierw trzeba zagwarantować sobie miejsce do życia.

Geodeta
Autor: Elvert Barnes
Źródło: http://www.flickr.com
Spędzanie czasu na kryciu się po stodołach i jaskiniach chyba nikomu się nie uśmiecha. Wyszukujemy sobie ldziałkę. Ta najlepiej by miała nie jedynie dostęp do prądu i wody, ale również konieczny status budowlany, zależny od tego, co chcemy postawić. Często problemem może być zadbanie o glebę w zakresie naszego dotychczasowego nieużytku. Tu z pomocą może się pojawić wzmocnienie gruntów. Jest to szczególnie odpowiedzialne, gdy oprócz domu chcemy posiadać do dyspozycji też teren na hodowlę.

Wtedy zagęszczanie gruntów pomoże zapobiec nieoczekiwanym przeciwieństwom. Kolejną sprawą jest sprawa urzędowa. Warto przed tym zorientować się u punktu geodezyjnego jak naprawdę wyglądają granice naszej działki. W ostatnich latach notujemy dużo pism z Urzędów, że nasza działka wchodzi w skład terenów należących do Skarbu Państwa, więc jesteśmy zmuszeni za to zapłacić. Analogicznie w odwrotną stronę, lecz wtedy US wnosi raczej o umorzenie sprawy.

To ważki element, bo często nie wychodzi on od razu, a dopiero po wielu latach. Warto także przed rozpoczęciem prac poświęcić więcej czasu na znalezienie dobrej ekipy budującej. Może to i najtańsze rozwiązanie, ale drużyna złożona z właściciela i szwagra raczej nie wystarczy, a tacy znajomi z długiem po budowlance mogą narobić sporo złego, a i na realizację terminu nie ma sensu liczyć. Warto też od razu uzgodnić, że na placu budowy obowiązuje wstrzemięźliwość od spożywania używek. Ekipy budowlane, zwłaszcza te z Polski, słyną z tego, że przerwy spędzają przy piwie, a nie obiedzie, także to taka delikatna kwestia, którą trzeba na samym początku poruszyć. Jak widać budowa nie jest taka łatwa, a powyższe elementy to tylko czubek góry lodowej. A z takiej górki niejeden już się ześliznął.